Z satysfakcją informujemy o kolejnym sukcesie procesowym zespołu BWHS. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną wniesioną przez naszych pełnomocników w imieniu Klienta z branży turystycznej, uchylając niekorzystny wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.
Sprawa dotyczyła istotnych zagadnień związanych z funkcjonowaniem programów pomocowych uruchomionych w czasie pandemii COVID-19, a w szczególności zasad rozliczania wsparcia udzielanego przedsiębiorcom w ramach Tarczy Finansowej PFR 2.0.
Tło sporu
Nasz Klient – jak tysiące przedsiębiorców z sektora MŚP – skorzystał z pomocy publicznej przyznanej w ramach programu wsparcia przedsiębiorców dotkniętych skutkami pandemii.
Pomoc została przyznana w formie umowy subwencyjnej, która formalnie miała charakter cywilnoprawny i została zawarta pomiędzy PFR S.A. a spółką naszego Klienta.
Po zakończeniu programu Polski Fundusz Rozwoju zakwestionował sposób rozliczenia otrzymanej subwencji który pierwotnie zaakceptował i wystąpił z roszczeniem o zwrot środków w zakresie wykraczającym poza literalne brzmienie zawartej umowy oraz regulaminu programu.
Kluczowym problemem stało się ustalenie, w jaki sposób interpretować postanowienia dokumentów stanowiących podstawę przyznania pomocy publicznej oraz jaki jest rzeczywisty zakres obowiązków beneficjenta programu.
Korzystny wyrok Sądu Okręgowego
W pierwszej instancji stanowisko prezentowane przez naszych pełnomocników zostało w pełni podzielone przez Sąd Okręgowy w Olsztynie, który oddalił powództwo PFR w całości.
Kluczowe dla naszego stanowiska było znaczenie spójnika „lub” użytego w regulaminie stworzonym przez PFR we fragmencie dotyczącym okresów rozliczeniowych – w naszej ocenie wykładnia językowa regulaminu w sposób jasny określała, że jeśli przedsiębiorca spełni jeden ze wskazanych w regulaminie okresów jak i oba, to przysługuje mu dofinansowanie.
PFR stało zaś na stanowisku, że tylko spełnienie wymaganego spadku przychodów w obu okresach może uprawniać przedsiębiorcę do otrzymania subwencji.
Z uwagi na to, że Powód początkowo kwestionował też prawidłowe rozliczenie matematycznie, powołaliśmy również biegłego z zakresu ekonomii, który w całości podzielił nasze wyliczenia.
Wyrok Sądu Apelacyjnego
Odmienną ocenę sprawy przedstawił jednak Sąd Apelacyjny w Białymstoku. W wyniku wniesionej apelacji sąd ten zmienił rozstrzygnięcie i zasądził na rzecz PFR całość
dochodzonej kwoty, przyjmując wykładnię postanowień umownych znacząco naszym zdaniem rozszerzającą obowiązki beneficjenta programu.
Sąd Apelacyjny dla wzmocnienia swojego stanowiska dopuścił sprekludowany dowód z wydruku ze strony internetowej banku z instrukcją podzielającą stanowisko Polskiego Funduszu Rozwoju – wskazując, że co prawda w dacie zawarcia umowy nie miał do tego dostępu, niemniej w dacie rozliczenia umowy już powinien mieć.
Skarga kasacyjna i argumentacja przedstawiona przed Sądem Najwyższym
Nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem, wnieśliśmy skargę kasacyjną, w której podnieśliśmy szereg istotnych zagadnień prawnych dotyczących wykładni umów i regulaminów programów pomocowych.
W szczególności wskazywaliśmy, że interpretacja postanowień umowy oraz regulaminu powinna uwzględniać podstawowe reguły wykładni językowej i logicznej.
Argumentowaliśmy również, że niedopuszczalne jest nakładanie na przedsiębiorcę obowiązków niewynikających wprost z treści dokumentów, które stanowiły podstawę przyznania wsparcia.
Istotne znaczenie miała także zasada in dubio contra proferentem, zgodnie z którą wszelkie niedające się usunąć wątpliwości interpretacyjne powinny być rozstrzygane na korzyść strony, która nie była autorem wzorca umowy i przystąpiła do niej na przygotowanych z góry warunkach.
Zasada ta odgrywa szczególną rolę w przypadku umów adhezyjnych, gdzie jedna ze stron nie ma realnego wpływu na treść przedstawionej dokumentacji – co miało też miejsce w przypadku naszego Klienta, gdzie przystępował on do gotowej umowy.
Podzieliliśmy się też istniejącymi w orzecznictwie wątpliwościami dotyczącymi legitymacji czynnej PFR do żądania zwrotu środków przyznanych w ramach programu Tarcza 2.0.
Wskazaliśmy też na zagadnienie dowodowe – wykładnia przyjęta przez Sąd Apelacyjny w zakresie dowodu z wyżej opisanego wydruku prowadziła naszym zdaniem do sytuacji, w której jedna ze stron umowy już po jej zawarciu dostałaby prawo do dokonania jednostronnej interpretacji umowy która wiązałaby drugą stronę.
Stanowisko Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy podzielił argumentację przedstawioną w skardze kasacyjnej i uwzględnił wniesiony środek zaskarżenia. W konsekwencji uchylony został niekorzystny dla naszego Klienta wyrok Sądu Apelacyjnego, a sprawa została przekazana temu sądowi do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego ma istotne znaczenie nie tylko dla naszego Klienta, lecz również dla innych przedsiębiorców korzystających z programów pomocowych wdrażanych w czasie pandemii COVID-19. Potwierdza ono wagę ścisłej i zgodnej z zasadami prawa interpretacji dokumentów stanowiących podstawę przyznawania pomocy publicznej oraz konieczność respektowania zasad pewności i przewidywalności obrotu prawnego.
Zespół prowadzący sprawę
Sprawę prowadzili:
- adw. Piotr Remuszko,
- r.pr. Kamil Musiał,
- adw. Maciej Wałejko
Na etapie postępowania kasacyjnego zespół został wzmocniony przez adwokata Mirosława Skryckiego.
Istotny wkład w przygotowanie sprawy oraz opracowanie argumentacji procesowej wnieśli również:
- apl. adw. Julia Sadowska
- apl. adw. Szymon Cieplak.
To kolejny przykład skutecznej reprezentacji przedsiębiorców w sporach dotyczących rozliczania pomocy publicznej i potwierdzenie znaczenia starannej analizy dokumentacji programów wsparcia oraz konsekwentnego dochodzenia praw naszych Klientów na każdym etapie postępowania, również przed Sądem Najwyższym.
